Materiały Edukacyjne
czytaj dalejkontakt

ZESPÓŁ PAŁACOWO – PARKOWY

Zespół pałacowo-parkowy z początku XIX wieku od 1995 roku znajduje się w rejestrze zabytków. Pałacyk myśliwski wraz z przylegającym do niego parkiem zajmuje powierzchnię 3,7 ha. Pałacyk został zbudowany po okresie wojen napoleońskich przez pruskiego junkiera (pruski szlachcic, właściciel majątku ziemskiego) Andreasa von Steckerta – właściciela dóbr ziemskich pomiędzy Kiełpinkiem, a Polnicą. Pełniąc funkcję rezydencji myśliwskiej, pałac w Wandzinie (Gut Waldau) wielokrotnie gościł przedstawicieli szlachty pruskiej, dla których właściciele majątku organizowali w Puszczy Wandzińskiej liczne polowania. Wystawny tryb życia rodziny Stekertów doprowadził ich w połowie XIX wieku na skraj bankructwa. W konsekwencji wandzińskie ziemie przeszły na własność spółki „Berliński Kantor Drzewny”, a pod koniec lat 20-tych XX wieku przekazany został Wspólnocie Ziemskiej Rady Gminnej w Przechlewie.

KONIK POLSKI

Kiedyś wszystkie konie były dzikie. Także przodkowie konika polskiego wywodzącego się od dzikich koni – tarpanów, które do końca XVIII wieku były spotykane na lesistych obszarach wschodniej Polski, Litwy i Prus. W 1780 r. wszystkie zostały schwytane i umieszczone w zwierzyńcu hrabiów Zamojskich w Zwierzyńcu koło Biłgoraja. Być może przetrwałyby do naszych czasów, jednak zwierzyniec Zamojskich zlikwidowano na początku XIX wieku, a konie rozdano chłopom. Pierwsze próby hodowli konika polskiego odnotowuje się na rok 1923 w Państwowej Stadninie Koni w Janowie Podlaskim oraz na rok 1928 w Folwarku Dworzyszcze, należącym do Liceum Krzemienieckiego. Nazwa konik polski została wprowadzona przez Profesora Tadeusza Vetulaniego.

KURKA ZIELONONÓŻKA KUROPATWIANA

Zielononóżki kuropatwiane zostały wyodrębnione jako oddzielna rasa w XIX wieku. Hodowcy zwrócili na nie uwagę ze względu na zielone, charakterystyczne nogi, dobre przyrosty, szybkie opierzanie piskląt i doskonałe wykorzystywanie naturalnych żerowisk. Pierwszym, który wyszukał i opisał rasę dawnych kur polskich pod nazwą zielononóżka kuropatwiana w czasopiśmie „Hodowca Drobiu” w 1879 roku był dr Bronisław Obfidowicz. Uważa się, że jest to stara rasa, bardziej podobna do dzikiego przodka kury domowej (kura bankiwa) niż większość współczesnych odmian kur. Są odporne na niskie temperatury. Dobrze czują się na świeżym powietrzu, nie nadają się do hodowli w klatkach. Kury tej rasy potrafią oddalać się od kurnika na odległości ponad 1 km, ale zawsze na noc bezbłędnie powracają do swojego kurnika. Zielononóżki są pięknie ubarwione, bardzo ruchliwe i potrafią świetnie żerować.